Pokaż, że jesteś programistką!

womens day

womens day

 

Mam niespodziankę dla programistek! Trochę bałam się podzielić moim pomysłem z innymi, najbardziej wstrzymywało mnie to przed realizacją mojego planu. Postanowiłam, że podzielę się nim… w Dzień Kobiet!

Za ładna na programistkę?

za ladna na programistke

 

 

 

 

Niedawno na jednej ze stron na Facebooku, pod zdjęciem jednej z moich znajomych programistek pojawił się komentarz: „Za ładna na programistkę”. Ada (dziewczyna, która była na zdjęciu) jest bardzo zdolną i piękną kobietą, ukończyła studia inżynierskie z Informatyki i pracuje jako Frontend Developer, angażuje w wiele akcji promujących kobiety w IT. Ktoś, kto zupełnie nic o niej nie wiedział, przykleił na niej taką łatkę. To przykre, że część ludzi dalej ma taki sposób myślenia, jak pan, który napisał komentarz.

Chcę zmieniać to myślenie.

Chcę, żeby więcej osób widziało, że dziewczyny programują i sobie świetnie z tym radzą. Mniej więcej rok temu wpadłam na pomysł projektowania i sprzedaży odzieży oraz akcesoriów promującej kobiecość w nowych technologiach. Największą przeszkodą w realizacji był strach podzieleniem się moim tym przed światem. Postanowiłam się przełamać i pokazać, nad czym pracowałam od jakiegoś czasu:

DressCodeZone: Odzież i akcesoria promujące kobiecość w IT

Dlaczego ubrania i akcesoria promujące kobiecość w IT?

Myślę, że nosząc ubrania czy torby z napisami/grafikami promującymi programowanie oraz nowe technologie zmieniamy też postrzeganie innych. To bardzo ważne, ponieważ sama kiedyś myślałam, że programowanie jest za trudne i przekonałam się, że to jest coś bardzo ciekawego i bardzo rozwijającego. Nauka programowania pozytywnie zmieniła moje życie.

Dziewczyny, chwalmy się! Bądźmy dumne z tego jakie jesteśmy. Pokazujmy innym, że nowe technologie są ciekawe i każdy może się w tym kierunku rozwijać. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!

DressCodeZone: Odzież i akcesoria promujące kobiecość w IT

#AdaToWypada #kobietyDoKodu #programujDziewczyno

 

koszulka transform girl

 

 

 

 

 

 

 

 

Muzyka wspomagająca koncentrację

muzyka koncentracja

muzyka koncentracja

 

Chyba każdy z nas lubi ten stan kiedy siadasz do pracy nad jakimś projektem i zanurzasz się bez pamięci w twórczości. Nawet nie wiesz kiedy minęły godziny pełnego skupieniu. Czasami jednak ciężko jest wejść w ten stan. Osobiście mam swoje sprawdzone albumy, które wspomagają moją koncentrację i pomagają mi osiągnąć tzw. „flow”.

Ludovico Einaudi

Mój ulubiony kompozytor, słuchając jego utworów pracuje mi się niezwykle efektywnie. Kojarzysz film „Nietykalni”? Tam właśnie między innymi możemy posłuchać jego utworów, w tym utworu Fly. Ja osobiście do pracy polecam album Una mattina:

Estas Tone

Piękne brzmienie gitary, ciekawe efekty dźwiękowe, to właśnie jest Internal Flight. Spędziłam wiele godzin w stanie „flow” dzięki temu twórcy. Zdecydowanie polecam:

Hans Zimmer

Ostatnio dwa powyższe albumy zaczęły mi nie wystarczać i niedawno trafiłam na ścieżkę dźwiękową z filmu Planeta Ziemia. Hanz Zimmer, jak zwykle, dostarcza mistrzowsko skomponowanych utworów.

Może Ty też masz sprawdzony album albo play listę, która pomaga Ci w koncentracji? Podziel się koniecznie w komentarzu!

Podsumowanie 2018

podsumowanie 2018

podsumowanie 2018

 

Nadchodzi koniec roku, czas na garść statystyk i małe podsumowanie osiągnięć.

Blog  – garść statystyk

  • 37 tysięcy odwiedzających – NIESAMOWITE 😀
  • 50 tysięcy sesji
  • 14 postów
  • 660 fanów, 708 obserwujących na Facebooku <3
  • 50% fanek i 50% fanów na Facebooku
  • 2 edycje girls.js w Krakowie
  • 5 prezentacji publicznych

     

    Cieszę się, że jesteście ze mną!

     

    Osiągnięcia 2018

  1. Zorganizowałam pierwsze warsztaty girls.js w Krakowie, udział wzięło 9 uczestniczek, ogromne zainteresowanie 15.5 osoby na jedno miejsce – relacja
  2. Zorganizowałam 2. edycję warsztatów girls.js, udział wzięło 32 uczestniczek oraz 12 mentorów – relacja
  3. Jedna z absolwentek zaczęła pracę w creativestyle jako Junior Frontend Developer – wywiad
  4. Krakowski zespół girls.js, którym koordynuję liczy 15 osób.
  5. Wystąpienia publiczne na 2 konferencjach i 3 wystąpienia na warsztatach (w tym raz po raz pierwszy po angielsku).
  6. Brałam udział w warsztatach Devstyle Speakers – relacja
  7. Po raz pierwszy raz zostałam zaproszona na Festiwal jako prelegentka (organizatorzy opłacili mi przeloty!)
  8. Założyłam swoją działalność gospodarczą
  9. Przeprowadziłam jako wolontariuszka tygodniowe warsztaty dla dzieci z programowania, robotyki i druku 3D – relacja
  10. Razem z Emilią wygrałyśmy konkurs na relację z warsztatów z programowania dla dzieci, placówka otrzyma 3000zł na sprzęt do nauki programowania – relacja
  11. Byłam na szkoleniu dla wolontariuszek w ramach projektu IT for SHE w Lublinie – relacja
  12. Uczestniczyłam w warsztatach z Angulara w Microsofcie w Warszawie
  13. Zmieniłam projekt w pracy i obecnie piszę w Vue.js. Jestem z tego bardzo zadowolona, ciąglę się rozwijam jako Frontend Developer.
  14. Uczestniczyłam w kilku konferencjach programistycznych: 4Developers Katowice, Innowacyjna Europa 2018 Kraków, Women in Tech Summit Warszawa, Meetup Programuj dziewczyno Warszawa, Meet.js Katowice
  15. Kontynuuję prowadzenie bloga SowaProgramuje – 14 postów
  16. Sama pojechałam do Maroka na 5 dni – zdjęcia
  17. Spełnione marzenie: pracowałam zdalnie z Barcelony przez 9 dni – relacja
  18. Założyłam bloga podróżniczego Travel and Change.
  19. Pracowałam nad nowym osobistym projektem i założyłam sklep internetowy.
  20. Zorganizowałam sama wyjazd na Sri Lankę, noclegi rezerwowałam z dnia na dzień i podróżowałam sama transportem publicznym. Przez tydzień przebyłam 750km. Wypuściłam 5 małych żółwi morskich do oceanu – relacja, zdjęcia
  21. Pojechałam na tygodniową wycieczkę z przyjaciółką do północnych Włoch
  22. Spełnione marzenie: koncert 2CELLOS <3
  23. Trenowałam pół roku z trenerem personalnym na siłowni.
  24. Udało mi się wyjść z niedowagi.
  25. Pomimo intensywnej rehabilitacji nie udało mi się poprawić stanu kontuzji kostki. Przeszłam operację stawu skokowego.
  26. Trenowałam jazdę na rowerze z zawodowym kolarzem górskim, który startuje w EWS (top 20 riderów enduro na świecie).
  27. Pokonałam ponad 1100 km i 19600 m przewyższenia podczas treningów rowerowych w Lesie Wolskim. Sumarycznie pewnie zebrałoby się jakieś 1500km na rowerze w ciągu tego roku. Zaliczyłam kilka upadków, na szczęście udało mi się wyjść z kontuzji.
  28. Uczestniczyłam w jubileuszowym X Balu Szkockim, organizowanym przez zespół tańca szkockiego i irlandzkiego Comhlan do którego należę.
  29. Byłam na „rajdzie kiltowym” ze swoim zespołem tańca irlandzkiego i szkockiego w Gorcach.
  30. Spełnione marzenie: podróż do Irlandii. Spędziłam święta Bożego Narodzenia w Dublinie.

A oto najpopularniejsze posty w tym roku:

 

CSS Grid kontra Flexbox

Przewodnik początkującego freelancera – Upwork

Pytania techniczne na rozmowie na stanowisko Junior Frontend Developer

Jestem bardzo wdzięczna za ten wspaniały rok. Był od dla mnie zdecydowanie najtrudniejszym rokiem, ale również najwspanialszym, bogatym w nowe doświadczenia, umiejętności i wspaniałe znajomości.  Moim motto jest „działanie, odwaga i spontaniczność”. Dziękuję bardzo wszystkim, którzy byli ze mną i wspierali mnie w 2018 roku.

podsumowanie 2018

Życzę wszystkim pomyślności i sukcesów w 2019! Oby był pełen niesamowitych wrażeń, wyzwań i siły do spełniania marzeń!

 

 

 

Devstyle Speakers relacja

devstyle speakers
devstyle speakers
fot. Nikola Król

24 – 25.11 odbyła się w Warszawie 2. edycja warsztatów Devstyle Speakers organizowana przez Maćka Aniserowicza, Monikę Malinowską oraz firmę Connectis. Czy warto było jechać?

Bezpieczne miejsce, gdzie można eksperymentować

Rok temu na pierwszej edycji Devstyle Sepakers nie odważyłam się wyjść na środek podczas części praktycznej. Te wymówki… bo przecież nie jestem przygotowana wystarczająco dobrze, bo nie znam się dobrze na temacie, nie jestem wystarczająco doświadczona.

Podczas tej edycji się przełamałam i wygłosiłam krótką prezentację o CSS Grid. Mogę śmiało powiedzieć, że Devstyle Speakers jest bezpieczną przestrzenią, gdzie można eksperymentować. Łączył nas wspólny cel, przezwyciężenie strachu, nauka przemawiania przed publicznością i przekonanie się, że bycie prelegentem może być wartościowym i fajnym doświadczeniem.

Kilka wniosków z części teoretycznej

  • Przed samą prezentacją wykonuj relaksacyjne ćwiczenia (masowanie mięśni żuchwy, składanie ust w dzióbek, głębokie oddychanie)
  • Jeśli my będziemy zrelaksowani, publiczność dużo lepiej odbierze nasz przekaz
  • Ludzie lubią emocje, nie jest ważna tylko treść, ale również przekaz
  • Będąc na scenie jesteś autorytetem i gwiazdą
  • Temat prezentacji = pasja + wiedza
  • Jedna myśl przewodnia, którą da się streścić w jednym zdaniu
  • Jak coś źle pójdzie to nie przepraszaj za to publiczności
  • Tą samą prezentację można wygłaszać kilka razy w innych miejscach, skoro włożyliśmy w to sporo pracy to niech jak najwięcej osób z tego skorzysta
  • Behemoth — ćwiczenie na głośne mówienie i więcej pewności siebie (tip od Maćka Aniserowicza — mów tak głośno, że nawet jeśli w pokoju będzie leciała muzyka Behemotha, ma być Cię słychać)

Dostać feedback od 30 osób

Podczas drugiej części warsztatów każdy z uczestników wygłaszał swoją krótką prezentację. W tym samym czasie słuchacze notowali swoje uwagi do wystąpienia. Mogliśmy w ten sposób pomóc innym w doskonaleniu sztuki przemówień publicznych.

Nawet nie wyobrażasz sobie jak cenne są spersonalizowane uwagi od osób, które chwilę wcześniej przeszły szkolenie z wystąpień publicznych.

30 osób, które poświęciło Ci 100% uwagi podczas Twojego wystąpienia i oddało Ci kartkę z cennymi wskazówkami.

30 osób, a każda z nich odbierająca rzeczywistość trochę odmiennie i zwraca uwagę na inne rzeczy.  

Moje 7 minut

Postanowiłam zawalczyć z syndromem oszusta, w i końcu wygłosiłam prezentację techniczną. Podniosłam sobie jeszcze poprzeczkę i postanowiłam powiedzieć ją w języku angielskim. „CSS Grid is more than a table” – właśnie taki tytuł nosiła prezentacja. Podczas wystąpienia krótko omówiłam podstawowe pojęcia, pokazałam korzyści z  korzystania z CSS Grida. Chciałam również pokazać jaki progres dokonał się przez ostatnie lata w świecie Frotnendu poprzez porównanie CSS Grida do tworzenia stron z użyciem tabel w HTML-u.

CSS Grid slajd z prezentacji

 Kilka uwag od publiczności do mojej prezentacji

Co według słuchaczy poszło dobrze?

  • „Umiesz wzbudzić ciekawość w słuchaczach”
  • „Fajny temat i rozpoczęcie z nawiązaniem interakcji”
  • „Bardzo dobry i zrozumiały angielski”
  • „Estetyczne i czytelne slajdy”
  • „Aż dziwne, że tak dużo przekazane w tak krótkim czasie” (prezentacja trwała 4.5 minuty, limitem było 7 minut)

Co według słuchaczy mogę poprawić?

  • „Za dużo patrzysz na ekran zamiast na publiczność”
  • „Słychać było lekko zdenerwowanie w głosie”
  • „Używaj wskaźnika jak chcesz coś pokazać”
  • „Dość częste użycie „and” jako spójnika”
olga prezentacja
fot. Nikola Król

Co mnie zaskoczyło?

Przed swoją prezentacją miałam wrażenie, że to, co będę mówić to przecież podstawy, przecież to tylko kilka podstawowych pojęć i nic ponadto. Jednak okazało się, że kilka osób nawet nie słyszało o CSS Gird.

„Przydatny temat, nie znałem tego i dowiedziałem się czegoś nowego”

Co uważam za swój największy sukces?

„Zaciekawiło mnie, mimo że nigdy nie pisałem Frontu”

Tego się nie spodziewałam, w 4.5 minuty udało mi się wzbudzić ciekawość, w kimś, kto nie pisze w technologii, z której ja korzystam. Bardzo rzadko dostajemy taki feedback, często nie mamy pojęcia jakie wrażenie zrobiło to, co powiedzieliśmy i często zakładamy te najgorsze scenariusze. Okazuje się, że to co mamy do powiedzenia może na prawdę zaciekawić kogoś i zachęcić do spróbowania czegoś nowego.

Na koniec

Zdecydowanie było warto uczestniczyć w tym wydarzeniu. Mogliśmy się dzielić naszym doświadczeniem, atmosfera była mega pozytywna, a feedback, który dostaliśmy jest nieocenioną pomocą w dalszym rozwoju. Cieszę się, że miałam szansę uczestniczyć w warsztatach Devstyle Speakers.

Bardzo miło było również zobaczyć aż tyle kobiet z różnych gałęzi IT w roli prelegentek. Dziewczyny naprawdę świetnie sobie poradziły. Mam nadzieję, że dzięki tej inicjatywie więcej kobiet będzie brało udział w meetupach i konferencjach w roli prelegentek.

Do zobaczenia na scenie!

Konkurs IT for SHE

konkurs it for she

konkurs it for she

 

Jakiś czas temu pisałam relację z warsztatów z programowania dla dzieci w ramach wolontariatu i programu IT for SHE. Razem z Emilią, koleżanki, z którą realizowałam projekt, wzięłyśmy udział w konkursie na relację z zajęć. Dodatkowym zadaniem konkursowym było napisanie planu kontynuacji nauki programowania przez dzieci oraz zaplanowanie kwoty 3000zł na pomoce naukowe.

Udało się! Biblioteka, w której prowadziłyśmy zajęcia otrzyma zestaw robotów Dash i Dot. Cieszymy się niezmiernie, że mogłyśmy się przyczynić do wzbudzenia w dzieciakach ciekawości do zagadnień związanych z szeroko pojętym IT. Uczniowe i uczennice będą mogli kontynuować naukę programowania korzystając z ciekawych akcesoriów.

Moją relację z warsztatów znajdziesz tutaj:

Warsztaty z programowania dla dzieci

 

Girls.js relacja z drugiej edycji

girls.js

girls.js

 

Girls.js jest dla mnie bardzo ważnym projektem. Są to darmowe warsztaty z JavaScriptu dla kobiet. Zorganizowanie drugiej edycji było bardzo wymagające, ale z dumą mogę powiedzieć, że nasz zespół się rozrósł. Wydarzenie odbyło się w sobotę 27 października i trwało 7h.

Edycja pierwsza: 3 mentorów, 9 uczestniczek

Edycja druga: 12 mentorów, 32 uczestniczki

Liczby mówią same za siebie. Było nas więcej, było głośniej i było jeszcze więcej pozytywnej energii!

girlsjs zdjęcie grupowe

Co najbardziej się podobało uczestniczkom?

„Podział na małe grupy, które pozwalały na indywidualny kontakt z mentorem i dostosowanie tempa pracy do poziomu grupy.”

 

„Małe grupy warsztatowe. Można było swobodnie zapytać mentora o każdą niezrozumiałą rzecz.”

 

3 uczestniczki i jeden mentorka / mentor – tak zawsze pracujemy podczas warsztatów. 

 

Idea, która nam przyświeca tworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której kobiety mogą swobodnie zapytać o każdą rzecz, bez obawy, że zostaną wyśmiane. Staramy dać mi więcej pewności siebie. Chcemy, żeby wiedziały, że mogą się nauczyć programowania, niezależnie co robiły do tej pory w swoim życiu zawodowym. Każda grupa pracuje realizuje ten sam projekt, jednak we własnym tempie rozszerzając zagadnienia, które wymagają większej uwagi.

 

girlsjs grupa warsztatowa

Nasi sponsorzy <3

Nie udałoby się tego wszystkiego zorganizować bez wsparcia naszych sponsorów. Ogromne podziękowania dla firmy Schibsted, która już po raz drugi wsparła naszą inicjatywę. Dziękujemy firmie Brailny za udostępnienie przestrzeni, której mogliśmy się wszyscy swobodnie pomieścić.

Open space

Podczas warsztatów dziewczyny pracowały w 11 grupach. Jak wynika z ankiet, które przeprowadziłam po warsztatach, część dziewczyn bardzo ceniło sobie możliwość dyskutowania i integrowania się z innymi grupami.

„Podobało mi się to, że grupy były małe i dało się zapytać mentorów dosłownie o wszystko: jak wygląda ich praca, jakie rozwiązanie się stosuje itp. Podobało mi się też, że na jednej sali była więcej niż jedna grupa. Nie przeszkadzaliśmy sobie w pracy, a kiedy ktoś z innej grupy zadał ciekawe pytanie, dyskusja toczyła się na forum.”

Otrzymaliśmy bardzo pozytywny feedback i dziewczyny twierdzą, że czuły się bardzo komfortowo podczas zajęć i miały bardzo dobry kontakt z mentorami, co nas ogromnie cieszy.

Mentorki i mentorzy

Serdeczne podziękowania dla naszych mentorek i mentorów, którzy poświęcili swój prywatny czas i wzięli udział w tym przedsięwzięciu. Bez Was by się to nie udało!

  • Ada Ryś-Krzeszowiak
  • Agata Drobniak
  • Marta Siewierska-Stańczak
  • Patrycja Radaczyńska
  • Mateusz Krzeszowiak
  • Maciek Wątroba
  • Norbert Pabian
  • Mateusz Chojecky
  • Piotrek Rogowski
  • Filip Mamcarczyk
  • Krzysiek Mikuta
  • Rafał Rumanek

Dzięki wielkie! Uczestniczki są ogromnie wdzięczne za pomoc i motywację, którą im daliście!

„Girls.js to wspaniała inicjatywa, pomoże wielu dziewczynom/kobietom i mam nadzieję będzie rosła z każdym rokiem, nie tracąc nic z fantastycznej atmosfery. Kiedy szłam na warsztaty czułam się niepewnie i miałam tremę. Po tych warsztatach jestem super zmotywowana do dalszej nauki, także dlatego, że widzę ile dziewczyn jest w podobnej sytuacji. Wielkie brawa dla Was!!! :)”

girlsjs mentorzy
Fot. Kamila Zarembska-Szatan

Cieszymy się niezwykle, że warsztaty girls.js będą się odbywały w kolejnych miastach w Polsce. Szczegóły już niebawem pojawią się na naszej stronie internetowej. Kolejna edycja w Krakowie planowana jest na marzec 2019. Serdecznie zapraszamy do współpracy oraz do aplikowania na zajęcia.

 

Wywiad z Kasią, absolwentką girls.js

wywiad z absolwentką girls.js

wywiad z absolwentką girls.js

Kasia, uczestniczka organizowanych przeze mnie warsztatów girls.js w Krakowie, dwa dni temu rozpoczęła pracę jako Junior Frontend Developer. Co ciekawsze, będziemy teraz pracować w jednym zespole, w firmie creativestyle.

Poprosiłam Kasię, aby podzieliła się swoją historią.

Olga: Jak to się stało, że zdecydowałaś się na naukę Frontendu?

Kasia: Bardzo się cieszę, że mogę podzielić się moją historią, jeśli zainspiruję choć jedną osobę to będę przeszczęśliwa.

Chciałabym na samym początku zaznaczyć, że nie uważam korporacji za złe miejsce pracy, ba, tym do których trafiłam jestem ogromnie wdzięczna za wszystko, czego się nauczyłam – najpierw planując produkcję papieru, a potem zarządzając zamówieniami na produkty tytoniowe. Przez 5,5 roku rozwiązałam miliony problemów, od prostych SAP-owych przez skargi klienta na nieterminowe dostawy, po zgubienie całych kontenerów towaru przez linie morskie. Praca w łańcuchu dostaw to sporo wyzwań i dobrze ją wspominam.

Ziarno wątpliwości czy jestem, aby we właściwym miejscu, zostało zasiane zeszłej jesieni, kiedy podczas trzymiesięcznego urlopu bezpłatnego podróżowaliśmy z partnerem po USA. Mimo wszystko wróciłam pogodzona z powrotem do korporacyjnej rzeczywistości. Jednak zakres moich obowiązków znacząco się zmienił, proces wymagał robienia mnóstwa nadgodzin, które dosłownie wysysały ze mnie chęci do życia, i wątpliwości wróciły.

Na tamtym etapie (na początku tego roku) myślałam, że może mogłabym ożywić plastyczne zacięcie które zarzuciłam bardzo wiele lat temu i pójść bardziej w stronę UI i UX. Los chciał, że mam wokół siebie bardzo inspirujące osoby. Wraz z koleżankami, z którymi od lat się wspinam, stworzyłyśmy grupę projektową, żeby zobaczyć, o co to chodzi z UX. Jedna z nich pracowała jako Junior UX Designerka, jedna jako PM, jedna była Frontend Developem i pracowała jako freelancerka, więc mogłyśmy się trochę powymieniać wiedzą. Przeszłyśmy przez proces projektowania aplikacji – wybrałyśmy aplikację do planowania treningów wspinaczkowych. Przeprowadzałyśmy pogłębione wywiady, tworzyłyśmy persony, projektowałyśmy funkcjonalności używając design thinking. Gdzieś podczas tej podróży odkryłam, że bardziej od UI interesuje mnie jego kodowanie, i tak oto podjęłam decyzję, w którą stronę pójść — pamiętam jak dziś, to było 17 lutego.

O: Jak się uczyłaś? Ile czasu na to poświęcałaś?

K: Moją przygodę z HTML i CSS rozpoczęłam na CodeCademy i freeCodeCamp, dalej odkryłam kanał Samuraj Programowania, a potem gdy oswoiłam się z angielskim kanał Netninja. Gamechangerem było odkrycie The Odin Project, które daje wskazówki, a nie gotowe rozwiązania. Wystartowałam od solidnych podstaw HTML i CSS, JS zaczęłam się uczyć, gdy ogłoszono majowe warsztaty Girls.js w Krakowie. Dostałam się na nie z listy rezerwowej i serio pomyślałam, że to jest jakiś znak. Warsztaty odbyły się w super loftowym biurze, miałyśmy małe, trzyosobowe grupki i bardzo cierpliwych mentorów. Pozwoliły mi “dotknąć” tego, z czym chciałam związać się zawodowo.

Z końcem czerwca zakończyłam pracę na etat i mogłam poświęcić się nauce (i wspinaniu, ono było dla mnie kluczowe dla zachowania zdrowia psychicznego). Czułam na barkach lekką presję – wiedziałam, że to kiedy dostanę pracę zależy już tylko ode mnie. Początkowo wstawałam o 7, ale potem zainspirowana koleżankami zaczęłam wstawać o 6 – czułam się tak samo zaspana, a dzień był o godzinę dłuższy. Zapisywałam w kalendarzu ile się uczę i czego – żeby nie uciekać od zadań z treścią z JS na Codewars i w miarę równomiernie rozkładać naukę. Założyłam konto na Githubie i starałam się regularnie commitować – pewnie za kilka miesięcy zęby będą mnie bolały jak zobaczę ten kod, ale też miło jest popatrzeć wstecz jak bardzo się człowiek rozwija. Na naukę i projekty poświęcałam średnio 30 godzin tygodniowo, przy czym jeden cały dzień i jedno popołudnie przeznaczałam na wyjazd w skałki.

O: Jak znalazłaś pracę jako Junior Frontend Developer?

K: Kiedy zobaczyłam ogłoszenie na stronie creativestyle, które gościło warsztaty girls.js w maju – znowu pomyślałam, że to znak, zaaplikowałam, przyszłam na rozmowę, i oto – 7 miesięcy i 7 dni po tym, jak włączyłam pierwszy kurs HTML na CodeCademy – podpisałam umowę na okres próbny jako junior Front End Developerka. I dopiero teraz widzę ile nauki przede mną!

O: Co Ci pomogło w osiągnięciu Twojego celu?

Kasia:

  • Wsparcie otoczenia – partnera, który wspierał i wierzył, że mi się uda, i inspirujących przyjaciółek, które same realizują swoje kariery i cele,
  • Motywacja — jest u mnie na wysokim poziomie, żelazna momentami dyscyplina, kiedy odmawiałam spotkań, wyjazdów i piweczek mając na uwadze fakt, że następnego dnia wstaję o 6,
  • Umiejętność zarządzania projektami, która pozwoliła mi zorganizować sobie naukę,
  • Paleta umiejętności miękkich nabyta przez 5,5 roku w korporacji i płynny angielski, bez niego ani rusz,
  • Regularne treningi wspinaczkowe i wyjazdy w skałki – jeśli tego nie było to zaczynałam mieć poczucie, że dziczeję i że coś nie działa,
  • Układanie puzzli w przerwach od kodu – pozwalało mi to na odrobinę wyciszenia 😊

O: Czego najbardziej się bałaś?

Przede wszystkim ocen ludzi, tego, że jak powiem co robię to usłyszę „Ty? Programowaniem? Serio? Ale przecież to jest trudne”. Paradoksalnie tych reakcji wcale nie było dużo. Bałam się też bardzo tego, co o mnie pomyślą na rozmowie kwalifikacyjnej jak mi źle pójdzie. I tu w sukurs przyszła znowu jedna z inspirujących mnie znajomych, która ma do czynienia z rekrutacjami. Powiedziała, że jeśli oni kogoś rekrutują i kandydatka nie spełnia oczekiwań – to po prostu stwierdzają, że jest na innym etapie niż osoba, której poszukują i mówią, że dziękują. Nic więcej. Tak wiele i tak niewiele, a ja poczułam się o niebo lepiej.

O: Jak planowałaś naukę, co pomogło Ci w osiągnięciu celu?

K: Jeśli chodzi o przyziemne aspekty tej transformacji – miałam odłożone pieniądze na 10 miesięcy oszczędnego życia, ale wierzyłam, że szybciej się uwinę. Swoją drogą te 3 miesiące życia z oszczędności poszerzyły mi optykę, zaczęłam zwracać uwagę co kupuję i za ile, bardziej pilnować, żeby jedzenie nie psuło się w lodówce i częściej gasić światła w mieszkaniu.

Kiedy planowałam wszystko na początku roku – określiłam sobie jasno ramy czasowe – kiedy zaczynam szukać pracy, kiedy zaczynam wysyłać aplikacje, kiedy jest deadline w razie niepowodzenia na ponowne przemyślenie sytuacji. Miałam też świadomość, że z moim doświadczeniem i umiejętnościami, jeśli będę musiała znaleźć jakąkolwiek pracę w Krakowie to ją po prostu znajdę. Zastanowiałam się też, co może stać się najgorszego – uznałam, że w najgorszym razie nie uda mi się znaleźć pracy jako Front End Developerka, wtedy znajdę inną pracę, ale będę bogatsza o wiedzę, którą sobie przyswoję.

O: Czy miałaś wątpliwości? Czy było trudno?

K: Posiadanie planu dawało mi przeważnie spokój psychiczny, ale było całe mnóstwo momentów, kiedy myślałam, że nie dam rady albo że nigdy nie rozwiążę jakiegoś problemu. Fajnie jest mi teraz spojrzeć na to, co było, jednak nie chciałabym tu snuć wizji, że było tylko łatwo miło i przyjemnie. Było sporo wieczorów, kiedy dosłownie drapałam paznokciami biurko, zastanawiając się, po co ja sobie to robię. Bywały dni, kiedy chodziłam w kółko po kuchni z poczuciem winy, że powinnam się uczyć, a nie mogłam się nijak skupić. Bywały momenty, w których patrzyłam na stronkę, którą rzeźbiłam i widziałam tylko obraz nędzy i rozpaczy. To na pewno nie jest najłatwiejsza droga, ale na pewno jest ona bardzo ciekawa.

Podsumowując — cieszę się, że cały czas napierałam do przodu i że teraz będę mogła uczyć się od bardziej doświadczonych programistów w creativestyle.

O: Dzięki Kasia, szczerze Ci gratuluję. Wykonałaś kawał dobrej roboty, cieszę się, że będziesz kontynuować naukę i dalej spełniać swoje cele i marzenia.

 

Właśnie trwa rekrutacja do kolejnej edycji girl.js, która odbędzie się 27.10.2018, zapraszam serdecznie!

Warsztaty z programowania dla dzieci

programowanie dla dzieci

programowanie dla dzieci

Celem akcji IT for SHE jest popularyzowanie wiedzy technologicznej wśród dzieci przez studentki technicznych kierunków. Jako wolontariuszka przez tydzień prowadziłam zajęcia z podstaw programowania, robotyki oraz druku i modelowania 3D.

Jak wyglądały zajęcia?

W ciągu pięciu dni warsztatów korzystałyśmy z różnych sprzętów tj. drukarka 3DLego Mindstorms, zestawy BeCreo oraz roboty Dash i Dot.

Dzień 1:

  • Zabawy integracyjne
  • Kim jest programista, czym się zajmuje?
  • Czy programowanie jest też dla kobiet?
  • Działanie drukarki 3D i demonstracja
  • Jakie cechy powinien mieć model 3D?
  • Modelowanie 3D w programie TincerCAD
  • Drukowanie modelów zaprojketowanych przez dzieci

programowanie dla dzieci

Dzień 2:

  • Dyskusja na temat robotów
  • Zapoznanie z działaniem robotów Dash i Dot
  • Wprowadzenie do programowania – pokonywanie labiryntu
  • Czym są pętle?
  • Czym są zmienne?
  • Losowania i instrukcje warunkowe
  • Wyścigi robotów
  • Zabawy integracyjne

Dzień 3:

  • Lego Mindsorms: samodzielne budowanie robotów (3 koła, możliwość skręcania, czujnik odległości, czujnik dotyku, moduł kontroli)
  • Zabawy integracyjne, modelowanie balonów

Dzień 4:

  • Lego Mindstorms: programowanie robotów (korzystając z mobilenj aplikacji LegoMindsorms)
  • Pętle, warunki
  • Jazda do przodu, wykrywanie przeszkód, skręcanie, cofanie, wydawanie dźwięków, zmiana kolorów świateł
  • Zabawy integracyjne

Dzień 5:

  • BeCreo:  programowanie Ardiuno dla dzieci
  • dyskusja na temat inteligentnych domów
  • Czym są funkcje i jak z nich korzystać?
  • Odczytywanie wartości z sensorów
  • Jak wygląda kod, który piszą programiści? Porównanie bloczków i kodu
  • Zabawy integracyjne
  • Podsumowanie warsztatów

Tutaj znajdziesz stworzoną przez Emilię video relację z naszych warsztatów:

Czy dzieci były zadowolone?

W drugi dzień zajęć w jednej grupie usłyszałam: „Ale jak to? To już koniec zajęć?”. Dla takiego momentu warto było się starać i ciężko pracować. W ostatni dzień zajęć w obu grupach padło pytanie: „A czy za rok będą jeszcze takie zajęcia?”. Mówi to samo za siebie, uśmiechy na twarzach dzieciaków były bezcenne.

Czy dzieci się czegoś nauczyły?

Myślę, że dzieci jeszcze długo będą pamiętały te zajęcia. Jeden z chłopców podczas zajęć powiedział: „Mi to się bardziej podoba programowanie, niż budowanie robotów!”. Podczas podsumowania zajęć pytałyśmy dzieci co zapamiętały i które zajęcia im się najbardziej podobały. Okazało się, że każdy rodzaj zajęć znalazł swojego amatora, jednak największą popularnością cieszyły się warsztaty z robotami Dash i Dot.

Co poszło nie tak?

Zdecydowanie największym problemem był sprzęt, który zastałyśmy z Emilią w bibliotece i w domu kultury, w którym miałyśmy przeprowadzić zajęcia. Roboty, klocki, drukarkę miałyśmy zapewnione przez fundację, w ramach której prowadzony był projekt. Na miejscu musiałyśmy zainstalować oprogramowanie na udostępnianych przez placówki komputerach. Systemy operacyjne były bardzo stare i niekompatybilne z aplikacjami, których miałyśmy używać. Czasami blokowały nas antywirusy, czy przeglądarki. Sporo czasu zajęło uzyskanie haseł administratorskich. Instalowanie sterowników, potrzebnych wtyczek, instalacja oprogramowania, kilkukrotne restartowanie 15 komputerów było niezwykle czasochłonne i frustrujące. Na szczęście panie dyrektorki placówek zaangażowały się w poszukiwanie nowszego sprzętu i udało nam się zgromadzić odpowiednią ilość komputerów niezbędnych do przeprowadzenia zajęć.

Co ciekawe, w jeden dzień w całej wiosce, w której prowadziłyśmy zajęcia była awaria i nie było dostępu do internetu. Na szczęście, w ten dzień korzystałyśmy z aplikacji zainstalowanych na tabletach, stąd internet nie był nam potrzebny.

Podsumowując, problemy techniczne spowodowały znaczny wzrost czasu wymagany do przeprowadzenia zajęć. Same zajęcia trwały 4h w ciągu dnia (2h na jedną grupę), jednak trzeba było doliczyć kolejne 4h, żeby skonfigurować sprzęt, przetestować czy wszystko działa, zaplanować zajęcia. Cały tydzień pracowałyśmy na bardzo wysokich obrotach. Jednocześnie próbując wyrobić pełen wymiar godzin w naszej normalnej pracy, co okazało się po prostu fizycznie niemożliwe.

Dlaczego warto było poświęcić swój czas i zrealizować taki projekt?

Projekt bez wątpienia mogę uznać za udany. Dzieci były zaskakująco grzeczne i chętne. Był to czas wakacji, więc przyszli na te zajęcia z otwartymi głowami. Sama zyskałam podczas tych warsztatów cenne doświadczenie. Cieszę się, że mogłam zrealizować projekt z Emilią. Poznałyśmy się na szkoleniu i to było nasze drugie spotkanie w życiu, jednak okazało się, że byłyśmy wyjątkowo zgranym teamem i rozumiałyśmy się często bez słów. Był to naprawdę udany tydzień. Satysfakcja z zorganizowania takich warsztatów jest ogromna.

 

 

IT for SHE – relacja ze szkolenia

IT for SHE

IT for SHE

Czym jest IT for SHE?

Na stronie IT for SHE możemy przeczytać:

„Celem programu IT for SHE jest pomoc utalentowanym studentkom kierunków informatycznych w wejściu na rynek pracy. Jego elementy to: największy w europie obóz tematyczny dla dziewczyn w IT – Women in Tech Camp, program mentoringowy w najlepszych firmach technologicznych oraz kampania wolontariacka w małych miejscowościach, zachęcająca do nauki programowania.”

 

lego warsztaty

Program wolontariacki IT for SHE

Projekt polega na szerzeniu wiedzy związanej z nowymi technologiami wśród dzieci w małych miejscowościach. Aż 80 wolontariuszek przeprowadzi w szkołach zajęcia z programowania i robotyki. Celem programu jest również promowanie wizerunku kobiet, jako ekspertek z dziedziny informatyki i nauk ścisłych.

Osobiście biorę udział w programie jako wolontariuszka i bardzo cieszę, że udało mi się dostać do tego projektu. Warsztaty przeprowadzę z Emilią Tyl z bloga Emi.gd. Pojedziemy na tydzień do miejscowości Nowy Pilczyn w drugim tygodniu sierpnia i tam poprowadzimy warsztaty z użyciem zestawów BeCreo, LegoMindstorms, robotów Dash i Dot oraz drukarek 3D.

Szkolenie

Trzydniowe szkolenie odbyło się w Lublinie. Uczestniczki podczas warsztatów uczyły się jak pracować z dziećmi i w jaki sposób pokazywać w ciekawy świat technologii. Oto moduły szkoleniowe:

  • Warsztaty BeCreo
  • Warsztaty z wykorzystaniem drukarek 3D
  • Warsztat z budowania i programowania robotów – Lego Mindstorms
  • Warsztaty z robotami Dash i Dot
  • Warsztat pisania scenariuszy zajęć
  • Metody aktywizujące pracę z grupą

Myślę, że zarówno szkolenie jak i warsztaty, które będziemy mieć okazję poprowadzić, można podsumować cytatem Benjamina Franklina:

„Tell me and I forget, teach me and I may remember, involve me and I learn.”

Uczestniczki świetnie się bawiły, budując i programując proste roboty. Szkolenie było niezwykle intestywne i angażujące. Oto wyniki naszej pracy:

robot zbudowany przez uczestniczki

becreo zestaw

Zestaw BeCreo! Zawiera między innymi głośnik, diody, czujniki odległości, światła oraz opiera się na mikrokontrolerze Intel Curie® . Dzięki prostemu interfejsowi graficznemu pozwala na zaprogramowanie całego układu i zobaczenie fizycznych efektów własnej pracy. Więcej na temat BeCreo dowiesz się na tej stronie.

Obecnie trwają intensywne przygotowania do warsztatów! Relacja z wyjazdu już niebawem!

Programisto, dbaj o oczy!

programista dbaj o oczy

programista dbaj o oczy

Programisto, dbaj o swoje oczy!

Zawód programisty wiąże się z wielogodzinnym spędzaniem czasu przed ekranami, dlatego chciałam zachęcić Cię do zadbania o swoje oczy. Kilka małych nawyków może sprawdzić, że będziesz się cieszyć dłużej dobrym wzrokiem. Co ja robię, żeby zadbać o swój wzrok?

Noszę okulary

Osobiście nie mam wady wzroku, ale pół roku temu zdecydowałam się na zakup okularów ze szkłami odbijającymi światło niebieskie emitowane przez monitory LCD i oświetlenie typu LED. Noszę je jedynie, gdy korzystam z komputera w pracy i w domu. Bardzo szybko się do nich przyzwyczaiłam i lubię w nich chodzić. Dzisiaj zdarzyło mi się zapomnieć ich spakować do plecaka do pracy. Kilka godzin patrzenia w monitor bez okularów i już czuję się nieco gorzej. Stąd postanowiłam zachęcić Cię do zadbania o swój wzrok.

Stosuję sztuczne łzy

Do nawilżania oczu stosuję sztuczne łzy, bez konserwantów. Pamiętaj, że maść ze świetlika również przynosi ulgę zmęczonym oczom.

Regularnie badanam wzrok

Możesz sobie nie zdawać sprawy z tego, że masz wadę wzroku. Jeśli jest mała to nie należy jej bagatelizować. Warto, żeby zbadał Cię specjalista. Koniecznie umów się na wizytę jeszcze dzisiaj.

Spędzam czas na zewnątrz

Do pracy codziennie dojeżdżam rowerem, a po pracy często wychodzę na dłuższe wycieczki rowerowe, głównie po terenach górskich. Ty też daj swoim oczom odpocząć od laptopa, telefonu. Wysiłek fizyczny naprawdę korzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez uprawiania sportów.

Korzystam z matowych monitorów

Jeśli masz możliwość wyboru, to korzystaj z tych matowych monitorów. Jeśli masz ekran błyszczący, możesz pokryć go specjalną powłoką.

Dbam o odpowiednie oświetlenie

Oświetlenie jest niezwykle istotne. Dbaj o to by zarówno w miejscu pracy, jak i w domu była optymalna ilość światła. Zadbaj też o swoich bliskich oraz kolegów i koleżanki z pracy. Zwróć uwagę kiedy widzisz, że ktoś pracuje lub czyta w zbyt ciemnym pomieszczeniu. Pokaż że dbasz o ich zdrowie, to mały gest, a tak dużo znaczy.

Noszę okulary przeciwsłoneczne

Warto chronić wzrok również przed szkodliwymi promieniami UV. Najlepiej pójść do salonu optycznego i poprosić o radę specjalisty, który pomoże dobrać nam odpowiednie okulary. Warto zainwestować w takie, które zapewnią Ci ochronę. Ja bardzo długo nie mogłam się przełamać i znaleźć okularów dla siebie, ale w końcu udało mi się znaleźć oprawki, które mi odpowiadają i teraz je uwielbiam.

programista okulary

Nie palę, nie piję alkoholu ani kawy

Najzwyczajniej w świecie mam takiej potrzeby. Żyję zgodnie z tym co ja uważam dla siebie za najlepsze. I nie jestem w tym sama. Kojarzysz Maćka Aniserowicza z bloga devstyle.pl? On też nie pije alkoholu. Tutaj znajdziesz wywiad z Maćkiem, gdzie mówi na ten o raz kilka innych ciekawych tematów.

Bez monitorów przed snem

Sama jeszcze nie stosuję tej zasady, ale będę się starać to zmienić. Czas i jakość snu są niezwykle istotne do regeneracji organizmu. Wato odłożyć wszystkie urządzenia elektroniczne na jedną / dwie godziny przed snem. Wiem, że wrdażanie takich nawyków może być trudne, ale długofalowo się opłaca.

Ciebie też zachęcam do zadbania o swój wzrok! Zrób to, zanim pojawią się problemy, nie kosztuje to wiele, a będziesz jeszcze sobie za to dziękować.